img_5156
Druga strona lustra
27.11.2016

Kiedy zacząłem pracować, a było to prawie 15 lat temu, całą swoją energię poświęcałem jednemu, obowiązkom na oddziale kardiochirurgii. Byłem szczęśliwy, pełen nadziei i werwy. Oddychałem tą atmosferą, każdy dzien był pełen emocji i wrażeń, że aż spać nie mogłem 🙂

Ten entuzjam był cudowny, jak pierwsza miłość, działał na mnie jak narkotyk.
Ale jak pierwsze zauroczenie, był także mało obiektywny, a czasem wręcz paraliżował i sprawiał, że człowiek popełniał błędy, „spalał się” czasem niepotrzebnie.

img_0707

Kiedy przyszła rodzina, rozwinęła sie pasja kolekcjonowania malarstwa polskiego, a następnie powstała idea Poznanksiej Kliniki Serca, wiele sie zmieniło.

Pasja i zaangażowanie pozostało, radość i ta miłość do kardiochirurgii dojrzała. Z młodocianego zauroczenia przeobraziła się w uczucie świadome. Kardiochirurgię obdażylem wówczas uczuciem opartym na zaufaniu we własne możliwości, większym dystansie i pragmatyzmie, a także większej odpowiedzialności.

img_0280
Z perspektywy ostatniego roku zrozumiałem, że :

Praca poza szpitalem pozwoliła mi na inne spojrzenie.

Praca poza szpitalem pozwoliła mi zrozumieć błędy jakie popełniałem w szpitalu.

Praca poza szpitalem pozwoliła mi inne spojrzenie na ludzkie losy, na odszukanie pierwiastka ludzkiego w chirurgii.

Nie mam poczucia mniejszego zaangażowania w prace podstawową, tą najbardziej ukochaną, ale odczuwam zmiany jakie zaszły we mnie…..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

KIM JESTEM?

Specjalista Kardiochirurg i Transplantolog Kliniczny. Z pasji i zamiłowania lekarz, który serce oddał żonie, Annie i trójce dzieci.