img_5123
Urodzinki syna, czyli kicz i dobra zabawa
19.11.2016

Cieszę sie na weekend… na czas spędzony z dziećmi o żoną….

Chyba każdemu jest to potrzebne, by w otoczeniu rodziny odpocząć i przemyśleć sprawy całego tygodnia.
❤️❤️❤️❤️

img_5111

Ten tydzień obfitował w rożne wydarzenia, nie tylko był okresem wytężonej pracy w szpitalu i w gabinecie, ale przede wszystkim pozwolił uzyskać ważny certyfikat w związku ze szkoleniem na wyjeździe zagranicznym.
🚘🏥🚕

W ostatnim dniu pracy w gabinecie w tym tygodniu, mialy miejsce miłe dla mnie chwile, gdyż pacjenci wyrażali swoje zaangażowanie i dzielili sie słowami poparcia.
🙏🙏
img_5120

Sobota obfitowała w wydarzenie związane z Urodzinami Syna.

Jak na spotkania klasowe przystało, organizowane są one grupowo, tzn. dla wszystkich solenizantów z jednego kwartału. Jest to bardzo praktyczne, gdyż pozwala spotkać sie dzieciom, zaprosić resztę klasy na wspólne spotkanie urodzinowe, a jednoczesnie nie obciąża wszystkim czasowo aż 20 spotkaniami w roku 😉

U nas było trzech solinizantów, dwie koncepcje urodzin. Naukowa i zabawowa. Wygrała ta druga, po licznych potyczkach w wymienianych mailach pomiędzy organizatorami. Jakże to nie spierać sie, gdy można, choćby o najmniejszą drobnostkę… takie to „nasze”.

Osobiście szczerze wierzę, że wolne chwile siedmiolatkowie powinni spędzać beztrosko, a nie poprzez przyswajanie wiedzy.
🤔😜🙃
img_5125

Niestety dominowały słodycze, jak widać powyżej…. cóż grzechy młodości niewinne.

Oni zapewne nie muszą martwić się, że maksyma „pięć minut w ustach, całe życie w biodrach” bedzie prawdziwa…
🍰🍮🍩🍬

Urodziny były pełne wrzawy i radości dzieci, gdyż zorganizowane w centrum zabaw i rozrywki.
👍👍👍👍

Z jednej strony wystrój przypominał „polskie Las Vegas” stanowiąc kwintesencję kiczu, z drugiej nie to było dla nich najistotniejsze.

Zapewne na wrażliwość architektoniczną i ocenę otoczenia, mają jeszcze czas, tzn oby… 🤔

img_5121

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

KIM JESTEM?

Specjalista Kardiochirurg i Transplantolog Kliniczny. Z pasji i zamiłowania lekarz, który serce oddał żonie, Annie i trójce dzieci.